Drzewo
Rozciąganie, otwieranie, wzrost. Ruch, który przywraca elastyczność i chęć działania — jak pierwsze pędy po zimie.
Odżywczy ruch zgodny z naturą — świadomy ruch, oddech, praca z ciałem i wiedza o tym, jak działa organizm, połączone w jedno doświadczenie.
Energia jest w ruchu. Nie lubi stagnacji.
Od napięcia do kontaktu ze sobą.
Od ponad jedenastu lat pracuję z ludźmi poprzez ruch, oddech i świadomość ciała. Przez ten czas poznałam wiele technik i sposobów pracy z organizmem — i zaczęłam je ze sobą łączyć, obserwując, co naprawdę pomaga człowiekowi odzyskać energię, lekkość i kontakt ze sobą.
Widzę to podczas każdych zajęć. Ludzie przychodzą z myślą, że potrzebują odpoczynku, a odkrywają, że zapomnieli o kontakcie ze sobą. Ciało jest napięte, oddech płytki, a energia gdzieś po drodze się rozeszła.
Zauważyłam też coś jeszcze: pełny efekt daje dopiero połączenie. Wzmacnianie buduje siłę, rozluźnianie oddaje swobodę, oddech uspokaja głowę — i każde z nich jest tak samo potrzebne. A ciało, które przez lata było traktowane jak maszyna, potrzebuje najpierw uwagi, a dopiero potem wysiłku.
Dlatego stworzyłam metodę Energy Darii.
Świadomie mówię „ruch”, a nie „trening”. Ruch jest czymś, czego ciało potrzebuje tak samo jak jedzenia i snu — i może być odżywczy jak dobry posiłek. Po takim ruchu wychodzisz z większą energią, niż weszłaś.
Bo kiedy ciało, oddech i umysł zaczynają ze sobą współpracować, człowiek odzyskuje coś więcej niż dobre samopoczucie. Odzyskuje siebie.
Ciało, oddech, układ nerwowy, emocje i sposób, w jaki żyjemy, cały czas na siebie wpływają. Dlatego pracujemy z nimi razem.
Sercem metody są Ruch · Oddech · Rozwój — a w praktyce pracuję z pięcioma obszarami: ruchem, oddechem, powięzią, wiedzą o ciele i emocjami.
Ruch pobudza ciało, rozluźnia napięcia i pomaga odzyskać swobodę. Poprzez ruch uczymy się również słuchać sygnałów, które wysyła organizm.
Oddech jest jednym z najprostszych sposobów wpływania na stan układu nerwowego. Uczymy się wykorzystywać go do wyciszenia, regulacji i odzyskiwania energii.
Powięź łączy całe ciało w jedną sieć. Praca z nią wpływa na jakość ruchu, elastyczność i sposób, w jaki ciało przenosi napięcia.
Poznajemy zależności pomiędzy meridianami, żywiołami, narządami, emocjami, oddechem i ruchem. Dzięki temu uczestnik zaczyna lepiej rozumieć swoje ciało.
Dajemy przestrzeń również temu, co dzieje się wewnątrz. Radość, muzyka, taniec i kontakt ze sobą są częścią energii, z którą wychodzimy z doświadczenia.
W naturze wszystko się zmienia. Po zimie przychodzi wiosna, po wysiłku odpoczynek, po wdechu wydech. Ciało działa tak samo — dlatego układam ruch według pięciu żywiołów, znanych z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Każdy z nich wnosi do spotkania inną jakość.
Rozciąganie, otwieranie, wzrost. Ruch, który przywraca elastyczność i chęć działania — jak pierwsze pędy po zimie.
Tempo, rytm, radość. Taniec i dynamiczny ruch, które rozgrzewają ciało i przypominają, że można się przy tym uśmiechać.
Stabilność i centrum. Praca ze stopami, środkiem ciała i poczuciem gruntu — żeby było z czego czerpać.
Oddech i puszczanie. Świadoma praca z wdechem i wydechem, uspokojenie układu nerwowego, odpuszczanie tego, co niepotrzebne.
Regeneracja i odpuszczenie. Płynny ruch, relaksacja i cisza — moment, w którym organizm naprawdę się odbudowuje.
Żywioły są dla mnie mapą, a nie diagnozą. Korzystam z tego porządku, żeby ruch był różnorodny i żeby każda część ciała dostała swoją uwagę. Diagnozy i leczenie zostawiam lekarzom.
Jak w naturze, tak w ciele.
Każdy z obszarów odpowiada za inną część procesu — od wyciszenia i kontaktu z ciałem, przez przywracanie równowagi i uruchamianie energii, aż po radość, witalność i chęć do życia.
pomaga poczuć ciało, odzyskać swobodę i uwolnić nagromadzone napięcia.
rozwija siłę, stabilność i uważność, ucząc budowania energii od wewnątrz.
wspiera regulację układu nerwowego, wycisza umysł i przywraca poczucie bezpieczeństwa.
zwiększa lekkość ruchu i pomaga przywrócić naturalną mobilność całego ciała.
pokazują, jak ciało, emocje i energia wzajemnie na siebie wpływają oraz jak odzyskać ich równowagę.
pozwala wrócić do spontaniczności, radości i naturalnego przepływu energii.
Całość dopełniają relaksacja, praktyka uważności i wiedza, dzięki której uczestnicy rozumieją nie tylko co robią, ale przede wszystkim dlaczego to działa.
To właśnie połączenie tych elementów sprawia, że doświadczenie pozostaje z uczestnikami jeszcze długo po jego zakończeniu.
To pytanie słyszę najczęściej. Cenię każdą z tych form i sama z nich czerpię. Różnica jest w tym, co dzieje się w jednym spotkaniu i po co się spotykamy.
Wspólne uważność, oddech, spokojne tempo, ruch we własnej sprawie.
Inaczej ruch dobieram do tego, czego ciało potrzebuje danego dnia, więc każde spotkanie wygląda inaczej. Do tego dokładam wzmacnianie, pracę z powięzią i taniec.
Wspólne praca z mięśniami głębokimi, precyzja, świadomość ustawienia ciała.
Inaczej po pracy z centrum idę dalej — w oddech, układ nerwowy, emocje i swobodny ruch, w którym można już po prostu być.
Wspólne ciało naprawdę pracuje, wzmacnia się i staje się silniejsze.
Inaczej liczy się to, co czujesz. Idziesz w swoim tempie i we własnym rytmie, a ja pomagam Ci uwolnić energię, którą masz w środku.
Wspólne rozumienie, jak zbudowane jest ciało, i szacunek dla jego granic.
Inaczej to zajęcia, nie zabieg — i nie zastępują wizyty u specjalisty. Jeśli coś wymaga diagnozy, mówię o tym wprost i kieruję dalej. Sama pracuję z tym, co jest już po fizjoterapii — z powrotem do sprawności i energii.
Nie zamiast — obok. Wiele osób, które ćwiczą ze mną, chodzi też na jogę, na basen albo na siłownię. Ta metoda dokłada do tego jedną rzecz: spotkanie, w którym ciało, oddech i głowa pracują razem.
To świadoma droga, podczas której uczestnik stopniowo wraca do swojego ciała, przywraca równowagę, uruchamia energię i dociera do stanu naturalnej witalności.
Podczas doświadczenia przechodzimy przez cztery naturalne stany. Każdy z nich otwiera przestrzeń na kolejny.
Zatrzymujemy się.
Przenosimy uwagę z tego, co dzieje się wokół, do tego, co dzieje się w nas. Czujemy stopy, ciężar ciała, oddech i napięcia, które nosimy ze sobą.
Ciało zaczyna zwalniać. Umysł dostaje przestrzeń. Pojawia się obecność, spokój i kontakt ze sobą.
To moment, w którym zaczynasz naprawdę być tu i teraz.
Łączymy oddech z ruchem i uczymy ciało współpracy.
Pracujemy z napięciem, układem nerwowym i świadomością ciała. Zaczynamy zauważać, jak wiele procesów w organizmie wzajemnie na siebie wpływa.
Oddech staje się głębszy, ciało bardziej miękkie, a układ nerwowy otrzymuje sygnał bezpieczeństwa.
Czujesz, że wszystko w Tobie zaczyna działać razem.
Kiedy ciało odzyskuje swobodę, pojawia się przestrzeń na ruch.
Wykorzystujemy świadomy ruch, pracę powięziową, oddech i różne formy ruchu, aby pobudzić ciało i przywrócić mu naturalną dynamikę.
Pojawia się lekkość, większa swoboda ruchu, czucie ciała i poczucie, że energia znowu płynie.
Zaczynasz czuć, ile energii naprawdę masz w sobie.
Na tym etapie pojawia się radość.
Energy Dance, muzyka, rytm i swobodny ruch pozwalają puścić kontrolę i doświadczyć siebie w zupełnie inny sposób.
Wraca spontaniczność, uśmiech, lekkość i poczucie sprawczości. Pojawia się energia, z którą chce się działać, rozwijać i żyć.
Przypominasz sobie, jak dobrze jest czuć życie w całym ciele.
Najpierw wracasz do siebie. Potem przywracasz równowagę. Uruchamiasz przepływ. A kiedy energia zaczyna płynąć — pojawia się witalność.
Coś, co zostaje z tobą długo po wyjściu z sali.
Więcej lekkości, swobody ruchu i poczucia, że ciało znowu współpracuje.
Spokojniejszy umysł, większą jasność myślenia i umiejętność świadomego zatrzymywania się.
Większy kontakt ze swoimi emocjami, potrzebami i wewnętrznym spokojem.
Energię, która płynie z równowagi organizmu i zostaje na cały dzień.
Proste praktyki, do których wracasz również długo po zakończeniu spotkania.
Najczęściej ćwiczą ze mną kobiety między 35. a 55. rokiem życia — takie, które dużo pracują, dużo dźwigają na głowie i od dawna obiecują sobie, że zajmą się w końcu sobą. Zapraszam jednak każdego, kto poczuje, że to o nim.
Sprawdź, czy to o Tobie.
Wystarczy chęć, żeby przez godzinę pobyć ze sobą. Przyjdź w takiej formie, w jakiej jesteś — resztę dopasowuję do Ciebie.
Nazywam się Daria Gronalewska. Od ponad jedenastu lat pracuję z ludźmi poprzez ruch, oddech i świadomość ciała. Prowadzę własne studio body & mind, w którym odbywają się zajęcia, warsztaty i kursy.
Metoda Energy Darii powstała na sali. Złożyłam ją z tego, czego uczyłam się przez lata, i z tego, co sprawdziło się u konkretnych osób — z konkretnymi bólami pleców i konkretnym zmęczeniem.
Poprowadziłam już ponad pięćdziesiąt autorskich campów i wyjazdów — w Polsce, na Bali, Borneo, Kubie, Zanzibarze i Teneryfie. To tam nauczyłam się prowadzić ludzi przez kilkudniowy proces: od pierwszego dnia, kiedy dopiero się poznają, po ostatni, z którego wychodzą odmienieni.
Czerpię między innymi z:
Najbardziej cieszy mnie moment, kiedy na twarzy uczestnika pojawia się uśmiech, ciało staje się lżejsze, a w oczach pojawia się energia.
Wtedy wiem, że wydarzyło się coś ważnego — człowiek znowu poczuł siebie.
Poranki na żywo w Platformie Energia, zajęcia i warsztaty w studiu, program online „Ciało w Harmonii” oraz wyjazdy, na których przechodzimy przez pełne Cztery Stany Energii.
Hotele, retreaty, wyjazdy i firmy — sześć formatów, od 60 minut po kilkudniowy program.